Jestem kreatorem mojego życia i drogi jaką podążam

Opublikowane przez MyDreamland w dniu

Co się działo przez ostatni czas…

Rok 2017 był dla mnie intensywny ale odkryłam to zupełnie niedawno. 🙂
Żyłam sobie swoim prostym życiem otaczając się ludźmi, którzy żyją w podobny sposób i wszystko co robiłam wydawało mi się zupełnie normalne…

Tak dawno nie pisałam, że nawet nie wiem od czego zacząć…
Jest wtorek. Kolejny wtorek.
Ale ten jest jakby inny… Po blisko miesiącu nie chodzenia mam siłę by się ruszyć – czuje w sobie olbrzymią moc. Właśnie jestem w kawiarni, żeby mieć „dobry internet” i kontakt ze światem.

Wszystko jest po coś…
Będąc „uziemiona”, leżąc z nogą w górze i nic nie mogąc robić – mój mózg na początku wariował – myślami i planami byłam wszędzie – dosłownie – WSZĘDZIE! Zaczynając od zamieszkania w świątyni z mnichami – przez zwiedzanie Indonezji – po bycie częścią załogi na „statku”. Myśli napływały strumieniami i dodatkowo, żeby było łatwiej, ciągle pojawiły się nowe opcje… Boshhhh jakie ja mam problemy…

Pierwsze dni były straszne będąc na przepięknej wyspie tęskniłam za morzem (bo nie mogłam moczyć rany) i uciekałam do kawiarni w poszukiwaniu chłodu – WTF?

Mam w sobie ogrom energii, a nie mogę się ruszać – dzizas jak żyć?

Ula! STOP! Spocznij wreszcie! To czasami też jest potrzebne – każdemu z nas. Kilka dni bez nowych wrażeń – serio – nic się nie stanie – świat dalej będzie na Ciebie czekał. 🙂

Stwierdziłam okaaaay – biorę co dają iiiii….

Już następnego dnia kliknęłam przycisk w głowie zmieniając moje nastawienie – chcę wykorzystać ten czas na spędzenie go ze sobą i posłuchaniu co moje wnętrze ma mi do powiedzenia – przecież ono wie.
Poczułam wdzięczność, wolność, spokój i radość. Poczułam to, że kocham swoje życie i moje „problemy”:)
Uziemienie pozwoliło mi spojrzeć z innej perspektywy, przypomnieć jak ważne jest docenianie tego co i jak wiele mamy…

Dziękuje Ci świecie <3

Wzięłam to co akurat oferowało życie – zamiast ciągle walczyć zwyczajnie się „poddałam” temu co jest. I właśnie wtedy dotarło do mnie jak żyje…

W roku 2017 byłam w 14 różnych krajach… 

Jadłam banany, papaye i inne owoce prosto z drzewa,
widziałam cudowne wschody i zachody słońca, żyłam jak mnich w świątyni,
byłam na murze chińskim,
zobaczyłam miasto na pustyni – Dubaj,
przejechałam z Bartkiem Wietnam i Laos motorem,
przeszłam trekking, lot paralotnią i safari w Nepalu,
odbyłam wolontariat na farmie w Tajlandii,
spędziłam wakacje w dużej grupie – „Ogórki Rulezzzz” <3

Co jeszcze zrobiłam?
tatuaż,
byłam sama na plaży,
kurs gotowania w Kambodży,
jechałam stopem,
śmiałam się do łez (tysiące razy),
spałam w budynku na wysokim piętrze z mega widokiem na miasto,
ale też w dormitory w pokoju 16osobowym,
przeżyłam kilka upadków na motorze,
obserwowałam magiczne gwiazdy nocą,
spałam na hamaku,
pływałam w deszczu,
byłam na wyspie bez dróg,
spędziłam (nie jedną) noc na lotnisku,
poznałam niesamowitych ludzi z całego świata,
zmieniłam licznik na 3 na przedzie 🙂 i wiele, wiele więcej ale mnóstwo wciąż przede mną:)

Jestem super wdzięczna za możliwość zobaczenia świata z zupełnie innej perspektywy. Poznania rożnych kultur i wspaniałych ludzi z historiami jakie kiedyś mogłam zobaczyć podczas seansu w kinie. Jedni nieświadomie mają wszystko i nie potrafią tego docenić, a inni nie mają nic ale potrafią się dzielić tym, co im jeszcze zostało. Żyjemy na tym samym świecie jednak podróż nauczyła mnie jak ta sama sytuacja może być odebrana TOTALNIE inaczej.  Jestem MEEEEGA wdzięczna za każdy dzień, każdą lekcję i każdego człowieczka. <3

Dotarło do mnie, że chcę się podzielić tym wszystkim co tutaj doświadczam. Jestem kreatorem mojego życia i drogi jaką podążam. Kiedyś pobyt w Tajlandii był dla mnie tak odległym pomysłem, że aż nierealnym… Dzisiaj tutaj jestem (niedługo minie 3 miesiące), a za kilka dni – BOOOM – będę na Filipinach – toż to czysty KOSMOS!!

Pierwszy krok to początek do wszystkiego nowego – do przodu.
Moim kolejnym pierwszym krokiem jest decyzja o założeniu kanału Youtube.

Kisss & LoVe
Ula


12 Komentarzy

pawel k · 4 kwietnia, 2018 o 9:05 am

Bardzo miło sie czyta , pozdrowienia!!! i dalszych radosnych chwil w zyciu .. :))

    MyDreamLand · 4 kwietnia, 2018 o 11:27 am

    Dziękuję:) Pozdrawiam cieplutko jeszcze z Tajlandii

Monika · 4 kwietnia, 2018 o 12:01 pm

Super. Moja kochana dzielna siostra:*

    MyDreamLand · 5 kwietnia, 2018 o 7:34 pm

    ❤️❤️❤️

Adrian · 4 kwietnia, 2018 o 6:01 pm

Kanał na YT to świetny pomysł . Powodzenia .

    MyDreamLand · 5 kwietnia, 2018 o 7:35 pm

    Dziękuję

Marzena · 4 kwietnia, 2018 o 6:07 pm

Ula życzę dalszych sukcesów w spełnianiu marzeń , podsumowanie poprzedniego roku fantastycznie ,nie jedna osoba by tak chciała ,nawet trochę ci zazdroszczę choć nie powinnam 🙂 .Pozdrawiam.

    MyDreamLand · 5 kwietnia, 2018 o 7:38 pm

    Dziękuję
    Sama siebie zaszokowałam jak dużo się działo
    A co do zazdrości to wiem (tak czuję), że jest ona pozytywna to tak można
    Pozdrawiam cieplutko

talea · 4 kwietnia, 2018 o 10:16 pm

Czekam z niecierpliwością na pierwszy film 🙂

    MyDreamLand · 5 kwietnia, 2018 o 7:43 pm

    Hehe mam podobnie 🙂

Marcin · 5 kwietnia, 2018 o 3:37 pm

Ula wielkie dzieki! Za tego bloga i wszystkie wpisy jesteś mega inspiracją i super duszyczką
Szkoda ze u mnie wszystko kończy sie tylko na chęciach i planach 🙂 pozdrawiam!

    MyDreamLand · 5 kwietnia, 2018 o 7:42 pm

    Chęci i plany to jest już bardzo baaaardzo dużo 🙂
    Zawsze od czegoś się zaczyna!!
    A ja dziękuję za te słowa i wsparcie – pozdrawiam <3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *